Około 70 autobusów elektrycznych z bateriami , które dostarczył Ebusco do Berliner Verkehrsbetriebe (BVG), zostało tymczasowo wycofanych z eksploatacji. Wszystko po tym, jak podczas rutynowych przeglądów technicznych ujawniono pęknięcia w ramach pojazdów. W toku jest plan napraw gwarancyjnych.
Rzecznik BVG przekazał niemieckiemu dziennikowi Neues Deutschland, że problem „jest obecnie objęty umową gwarancyjną”, wyjaśniając, że „podczas rutynowych przeglądów technicznych wykryto na wczesnym etapie drobne pęknięcia w ramie pojazdu”. Pojazdy, których dotyczy problem, to
dwunastometrowe autobusy dostarczone w latach 2022 i 2023, na podstawie umowy podpisanej w 2021 roku.
Według niemieckich mediów, problem ma dotyczyć około 70 z 90 dwunasto metrowych autobusów elektrycznych Ebusco 2.2. Zgodnie ze standardową procedurą gwarancyjną, pojazdy nie będą teraz użytkowane do czasu zakończenia napraw. Mimo to BVG nie spodziewa się żadnych negatywnych skutków dla pasażerów, ze względu na posiadaną rezerwę taborową przewoźnika.
Plan naprawczy jest już koordynowany z firmą Ebusco , która wciąż zmaga się z poważnymi problemami płynności finansowej. Prace mają rozpocząć się mają zaraz na początku tego roku i zakończą się w pierwszym kwartale. W ostatnich tygodniach pasażerowie mogą już zauważyć, że na niektórych trasach standardowe pojazdy zostały zastąpione przegubowymi autobusami elektrycznymi Solarisa.
Problemy techniczne z berlińskimi autobusami pojawiają się w momencie utrzymujących się trudności finansowych w Ebusco. Na początku grudnia producent ogłosił, że pozyskał 5,1 mln euro kredytu od grupy obecnych akcjonariuszy na zapewnienie środków dla codziennej działalności firmy. Pieniądze mają pomóc w krótkoterminowej działalności i pozwolić na dalszą realizację dostaw pojazdów. Firma realizuje obecnie dostawy zakontraktowane jesienią 2024 r. W 2025 r. firma mogła pochwalić się zaledwie dwoma nowymi zamówieniami, w jednym przypadku była to umowa na przekazanie 31 autobusów elektrycznych wyprodukowanych wcześniej dla firmy Qbuzz (która to wycofała się z umowy z powodu narastających opóźnień po stronie Ebusco). Pojazdy trafią finalnie do holenderskiego przewoźnika EBS. Druga umowa dotyczy dostawy magazynów energii dla firmy Ebusco Energy, która to, jak nazwa wskazuje, jest częścią tej samej grupy Ebusco Holding.